Tag Archives: Wytwórnie

Hity wszechczasów

Istnieją filmy, które mimo tego, że mają już kilkanaście czy kilkadziesiąt lat ciągle są popularne i cieszą się szacunkiem wielu ludzi. Są to tak zwane hity, ale nie hit roku czy miesiąca. Hity wszechczasów, które mają ciągle aktualny przekaz i trafiają do ludzi w sposób idealny. Dobrym przykładem takich hitów jest trylogia „Ojciec Chrzestny”. Składa się ona z trzech części i filmy zostały wyprodukowane w latach: 1972, 1974 oraz 1990. Mimo to obecnie są one określane jako najlepsze filmy, jakie powstały do tej pory. Do powstania tego filmu przyczynił się przede wszystkim Mario Puzo, który napisał książkę pod tym samym tytułem i który był scenarzystą tych filmów. Wspaniałym reżyserem okazał się Francis Ford Coppola. Sceny z tego filmu zna niemal każdy. Film ten przedstawia losy rodziny Corleone oraz trzech wielkich ojców chrzestnych. Kto z nas nie pamięta słów o złożeniu przysługi nie do odrzucenia. Ten film to prawdziwe dzieło sztuki jeśli chodzi o twórczość filmową. Innym, bardzo dobrym filmem jest „Skazani na Shawshank”.

Jurassic Park: Zaginiony Świat – Steven Spielberg

Odcinanie kuponów, mówili znawcy. Spielberg leci na kasę, jedzie na sprawdzonym patencie, powiela sprawdzony pomysł i przenosi go – to znaczy dinozaury – do wielkiego miasta. Ekscentryczny milioner zmuszony był zamknąć ośrodek. Jednak na horyzoncie pojawił się chciwy przedsiębiorca, który w opuszczonej wyspie, po której biegają prehistoryczny gady, widzi żyłę w dalszym ciągu pompującą złoto. Wysyła wyspecjalizowaną grupę myśliwych, by schwytali kilka okazów i przekonali inwestorów, że to żywe kury znoszące złote jaja. W przedsięwzięciu tym przeszkodzić chce matematyk, który ocalał w poprzedniej części i wie, czym grozi igranie z tymi stworzeniami. Zaginiony Świat potwierdza teorię kontynuacji filmowych – każda druga część dobrego filmu okazuje się co najmniej słabsza. Tak jak i ta. Zrobotyzowane atrapy dinozaurów zamieniono na komputerowe, co niestety widać. Co prawda, umożliwiło to nakręcenie ciekawszych scen, kiedy ludzie dosłownie ocierali się o krwiożercze gady i ledwo uszli z życiem, ale zwyczajnie widać sztuczność w ich ruchach. Poza tym fabuła. Cienka, w porównaniu z pierwszą. I tyle.

Zielona mila

Tytuł myślę dość adekwatny do omawianego filmu, którym jest „Zielona mila”. Film ten opowiada historię Paula Edgecombe’a, strażnika w celi śmierci, jego współtowarzyszy oraz niewinnie skazanego na śmierć Johna Coffey’a. Mimo, że motyw niewinności więźnia przeplata się niemal w każdym filmie i z pozoru może być oklepany to twórcy takiego hitu jakim było dzieło „Skazani na Shawshank” podeszli dość ambicjonalnie do tego tematu. Stworzyli dzieło co najmniej na miarę wspomnianego już wcześniej filmu. „Zielona mila” zrealizowana została w roku 1999. Coffey jest czarnoskórym murzynem, który swą gigantyczną posturą i łagodną naturą od razu wzbudza zdziwienie strażników celi śmierci. Zaprzyjaźnia się on z Paulem Edgecombem, głównym strażnikiem, którego w filmie gra znany z wielu dramatycznych ról Tom Hanks. Hanks próbuje odgadnąć co takiego mogło spowodować, że tak łagodna osoba jak skazany z zielonej mili mógł dokonać tak bestialskiego zabójstwa jakim było zabicie dwóch dziewczynek. Po jego małym prywatnym śledztwie dochodzi do wniosku, że coś jest nie tak i Coffey nie mógł zrobić tego o co oskarżają go sędziowie. Jego wątpliwości rozwiewa szereg paranormalnych zjawisk, które są dziełem skazańca, a które ratują życie istotą lub leczą osoby z chorób w tym Hanksa.