Medal of Honor: Allied Assault

Za czasów kiedy miałem PSX, grałem w MOH i w MOH-a 2. Były to gry fajne (szczególnie jedynka), wciągające, atrakcyjne graficznie(MOH 2) i posiadające niesamowity klimat!Grafika na moim sprzęcie była powalająca (nie tak ostro, ale zawsze…). Wszyscy przeciwnicy są dopracowani, aż do bólu. Ich twarze, mundury i ruchy, wciągały jeszcze bardziej do gry. Otoczenie prezentuje się wyśmienicie. Pochłonięta gruzami Francja jest tak klimatyczna dzięki grafie, że normalnie.. nie ma bata..:). Grafika rządzi i tyle…Muzyka jest najlepsza w tej chwili (z produkcji na pc-ta tego typu) w MOHAA… Symfoniczne, podniosłe utwory.. cudownie wklejaią się w tło gry. Dzwięki nie ustępują muzyce, są wystrzały (trudno zeby nie było..), jęki, brzdęki itp… Muzyka jest świetnie skomponowana, żadko mi sie zdarza by słuchać muzy z gry, jednak na winampie zapuszczam początkowy kawałek z menu :|, więc coś w niej jest!Rozgrywka polega na przechodzeniu misji połączonych chronologicznie. Owe misje są ciekawe i skomplikowane na swój sposób. Klimat jest w tej grze najmocniejszym plusem.Cudownie się gra we Francji, na Omaha Beach i wogóle wszędzie…Multiplayer nie jest najmocniejszą stroną gry, ale jest jednak miłym dodatkiem. Bardzo cieszy mapa Omaha Beach, gdzie stajemy po stronie Aliantów – atakujemy plażę, Niemców – bronimy plaży.Medal of Honor Allied Assault jet grą wybitną, miodną atrakcyną od strony audio – video. Trzeba w to zagrać!p.s nie śmiejce się z tej recenzji pisałem ją wiele lat temu, wiec wyrozumiałości;).