GameCube

GameCube na pierwszy rzut oka wygląda bardzo dziecinnie, wystarczy spojrzeć na kształt i kolor konsoli, wygląd pad’a, czy choćby same gry: Luigi’s Mansion, Super Monkey Ball, Wave Race: Blue Storm, Zelda.Premiera konsoli odbyła się 14 września 2001 roku w Japonii. GameCube nie był jednak drogi – brak czytnika DVD. Dzięki temu był o wiele tańszy niż konkurencyjna Playstation 2. GameCube wystartował na rynku z trzema grami: Luigi’s Mansion, Super Monkey Ball i Wave Race: Blue Storm. Które jednak nie zachwyciły klientów. Mimo to CG sprzedawał się całkiem dobrze. W Ameryce sprzedaż GameCub’a okazała się sukcesem. Nintendo wyprzedało cały magazyn konsol. Sukcesem także zakończyła się premiera w Europie w 2002 roku.Początkowo konsola Nintendo miała nazywać się „Dolphin”, później „StarCub”, jednak w końcu przyjęła swą ostateczną i oficjalną nazwę – GameCube. Jednak ze względu na kształt samej konsoli nazywa się ją potocznie tosterem :). Materiał z którego wykonany jest GC jest bardzo trwały, natomiast całość konsoli jest bardzo przyjemna i funkcjonalna. Nawet pad, który daleko ma do tego z Playstation, spisuje się nie najgorzej, a w dodatku dobrze leży w dłoni. Niestety toster nie jest zaopatrzony w odtwarzacz DVD, co wzbudziło wiele kontrowersji na prezentacji E3. Nintendo wytłumaczyło się, że chce skupić się tylko i wyłącznie na grach… i taki argument nam musi wystarczyć. Ponoć możliwe jest połączenie GameCub’a z Gameboyem Advance, trzeba wtedy jednak posiadać te same gry na obie platformy.Dużym minusem konsoli jest mała ilość gier na nią wydanych. Większość z nich to typowe platformówki jak Mario. Jednak wyszło też wiele tytułów skierowanych raczej dla dorosłej publiki jak: Resident Evil czy Eternal Darkness. Trzeba jednak sobie uświadomić, że większość gier wydawanych na GameCuba jest bardzo prostych, kolorowych i dziecinnych… Ehhh całe Nintendo.ZALETY:- Niska cena- Możliwość połączenia GC z GBAWADY:- Brak napędu DVD- Dziecinne gry- Uboga biblioteka gier